czwartek, 6 marca 2008

I już umiem przewrócić się ...

... na brzuszek, a nawet na plecy - kręcenie, turlanie i jeszcze trochę czołgania - jednym słowem mobilność osiągnięta. Trzeba jeszcze popracować nad rozjeżdżającymi się nóżkami i unoszeniem kuperka.
Posted by Picasa

Brak komentarzy: