Szczęśliwych, spokojnych i wesołych Świąt Wielkanocnych życzymy wraz z naszym zajączkiem :-)
Leon, Ola i Remigiusz
poniedziałek, 17 marca 2008
czwartek, 6 marca 2008
I już umiem przewrócić się ...
... na brzuszek, a nawet na plecy - kręcenie, turlanie i jeszcze trochę czołgania - jednym słowem mobilność osiągnięta. Trzeba jeszcze popracować nad rozjeżdżającymi się nóżkami i unoszeniem kuperka.
Pierwszy posiłek ...
... bez mleczka. Leoś się trochę przestraszył przy pierwszej łyżeczce, ale jabłuszka z bananami okazały się przebojem. Reszta słoiczka poszła prędziutko.
Razem z mamą
Leoś bardzo lubi lustro i łazienkę - jedna z najlepszych zabaw to oglądać rodziców w lustrze i się razem śmiać. Wesołego mamy synka.
Leoś lubi sen
Dowód na zdjęciu - a jaka kluseczka, jaka pyzunia, a polisie jak małe baloniki. Ale to już przeszłość - teraz Leoś wraca powoli do formy, bo i ruchu zażywa coraz więcej...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
